Pisowcy, jak wiadomo z wystąpień nieocenionego Stefana Niesiołowskiego, są wszędzie. Pełne są ich media, nie tylko publiczne. Pisowski jest, wbrew naiwnemu zaufaniu Wajdy także i TVN, skoro pokazuje kandydata Platformy jako jegomościa wystarczająco rozgarniętego, by wygłosić toast, ale nic ponadto, a spotkanie w Pałacu na Wodzie jako nienawistny sabat, a nie elitarną imprezę pełną intelektualistów z najwyższej półki. Pisowskie okazują się struktury międzynarodowe − Europejski Bank Centralny, który stanowczo przeciwstawił się próbie podłatania budżetu pieniędzmi zabranymi z NBP czy Komisja Europejska, która wylicza nam dług publiczny na poziomie 57 proc. PKB zupełnie ignorując wysiłki ministra Rostowskiego, który wyprowadzając na papierze kolejne zobowiązania poza budżet wciąż trzyma je pod konstytucyjnym progiem 50 procent.
Co najgorsze, pisowcy zalęgli się też w samej Platformie. Chyba tylko ich krecią robotą można wytłumaczyć postawienie przez PO na kandydata, który do jej utrwalonego wizerunku pasuje mniej więcej tak, jak Kazimiera Szczuka na kandydatkę „Samoobrony”. Nie wiadomo tylko, która połowa działaczy PO okazała się agentami PiS − ta, która wzięła udział w „prawyborach”, czy ta, która uchyleniem się od partyjnego obowiązku taki wybór umożliwiła. Tymczasem Niesiołowski, co zapewne czyni dźwigane przez niego brzemię czyni jeszcze cięższym, może pomstować tylko na „Pospieszalskich, Ziemkiewiczów, Gmyzów”, ale nie może powiedzieć nic o tych naprawdę groźnych, wewnętrznych agentach. Na czele z Palikotem, z którym, najniesłuszniej, często bywa wicemarszałek Sejmu stawiany na jednym poziomie. Najniesłuszniej, bo Niesiołowski jest szczerym, autentycznym maniakiem i nienawistnikiem, Palikot zaś ćwiczy po prostu przebrania. Swego czasu usiłował zrobić karierę jako chrześcijański konserwatysta, nauczający w „Tygodniku Powszechnym” jak kierować się w biznesie ewangelią i wydający arcychrześcijański „Ozon”, potem uznał, że to nie jest dobra droga do sukcesu i przekształcił się w Urbana PO.
Czytaj cały tekst ->
Źródło: http://www.rp.pl

0 Responses
Stay in touch with the conversation, subscribe to the RSS feed for comments on this post.
You must be logged in to post a comment.